KUP TERAZ ProfiSpy »

Program szpiegujący dzieci w sieci – czy faktycznie potrzebny?

Internet stanowi potężną skarbnicę wiedzy niemalże na każdy temat, która w wielkim stopniu ułatwia współczesnemu człowiekowi naukę. Za jego pomocą można dodatkowo wymieniać się informacjami z ludźmi z całego świata czy po prostu dobrze się bawić, grając w różnego rodzaju gry. Ten wspaniały, wirtualny świat nie jest jednak wolny od zagrożeń. Bardzo łatwo można się w nim natknąć na niezbyt odpowiednie treści, które mogą być niebezpieczne dla jego użytkowników – zwłaszcza tych najmłodszych. Dzieci korzystające z internetu są narażone na wiele niebezpieczeństw, z istnienia których powinien zdawać sobie sprawę każdy rodzic.

Jakie zagrożenia czyhają na dzieci w internecie?

z24Osoby które nie mają zbyt dużego doświadczenia w korzystaniu z internetu zwykle nie zdają sobie sprawy z tego, jak wiele zagrożeń czeka dzieci w tym wirtualnym świecie. Nieodpowiednie treści to bardzo szerokie pojęcie. Niestety, jednym z największych problemów z nimi związanych jest pornografia, która pomimo wielu starań rządów na świecie nadal jest powszechnie dostępna w internecie. Wszelkie jej odmiany mogą źle wpływać na psychikę młodej osoby. Dodatkowo częste wchodzenie na strony zawierające takie treści może skończyć się instalowaniem na komputerze niebezpiecznych wirusów. Programy takie potrafią na przykład kraść hasła do najważniejszych stron, na jakie się logujemy z danej maszyny – w tym również do stron banków czy portali społecznościowych. Ich obecność na komputerze niekiedy może skończyć się bardzo źle.

Wiem zagrożeniem dla dziecka w internecie jest także możliwość nawiązania kontaktów z nieodpowiednimi osobami. Temat nie jest łatwy, ale chodzi tu o bezpieczeństwo najmłodszych, zatem powiemy to wprost. W sieci pełno jest pedofilów, którzy poszukują swoich ofiar na chatach czy portalach społecznościowych. Często podają się za kogoś zupełnie innego, na przykład rówieśników dziecka, i przekonują do spotkania. Każdy rodzic powinien mieć się na baczności, aby móc w razie potrzeby skutecznie przeciwdziałać takim zagrożeniom.

Dzieci pozbawione kontroli mogą również narobić niemałych kłopotów, za które odpowiadają potem rodzice. Znane są przypadki, kiedy maluchy zamawiały różne – nierzadko bardzo kosztowne – rzeczy na aukcjach internetowych bez wiedzy starszych osób. Czasami odwołanie takiej transakcji jest bardzo trudne, a koszty ponosimy rzecz jasna my sami.

Zaufać czy kontrolować?

Lista zagrożeń w internecie jest zatem bardzo długa. Powstaje więc pytanie: czy zaufać swoim dzieciom, czy też postawić na jak największą kontrolę? Możliwości są tu szerokie, bowiem wystarczy dobry program szpiegujący, aby móc stale śledzić wszystkie poczynania swoich maluchów w sieci. Warto zapoznać się z nimi bliżej i z góry odrzucić założenie, że taka kontrola jest wyrazem braku zaufania do własnego dziecka.

Dzieci są dużo bardziej lekkomyślne od dorosłych i często nie mają świadomości tego, jak wielkie zagrożenia mogą wynikać z poszczególnych działań. Ważna jest rzecz jasna odpowiednia edukacja i uświadamianie maluchom, co może im grozić za taką lekkomyślność. Nie zawsze jest to jednak w pełni skuteczne, zatem odrobina kontroli nie zaszkodzi.

Co potrafią programy szpiegujące?

z14Dobry program szpiegujący na komputer pozwoli rodzicowi na zachowanie pełnej kontroli nad tym, co jego dziecko robi w sieci. Przykładem takiej aplikacji może być ProfiSpy, w którym można zobaczyć, jak wiele funkcji skrywają w sobie takie aplikacje. Gromadzą one informacje na temat wszystkich stron internetowych, jakie były otwierane na danym komputerze. To samo dotyczy również aplikacji. Narzędzie to pozwoli na dokładne kontrolowanie, jakie programy były instalowane i włączane na danym komputerze.

Dzięki programowi szpiegującemu można również śledzić korespondencje dziecka. Aplikacja ta przygotuje dokładne logi z klawiatury, dzięki czemu rodzic ma wgląd do wszystkiego, co w internecie pisze jego pociecha – zarówno na chatach, jak i przez komunikatory. Jednym słowem, takie narzędzie pozwala na dokładne kontrolowanie wszystkich aktywności dziecka w sieci. Nie należy traktować tego jako brak zaufania. Jeśli w grę wchodzi bezpieczeństwo najmłodszych, to sięgnięcie po takie radykalne rozwiązania jest jak najbardziej uzasadnione.