KUP TERAZ ProfiSpy »

Tester wierności czy test na zdradę?

test wierności

Życie w ciągłym pośpiechu, wszechobecne media społecznościowe, brak czasu na budowanie relacji w domu – wszystko to nie sprzyja lojalności i wierności, za to wystawia nas na codzienne pokusy. Wyjazd w delegację czy instalacja aplikacji randkowej mogą stać się pretekstem do bezkarnego skoku w bok. Dane statystyczne mówią same za siebie – zdrada może dziś dotyczyć nawet co drugiej osoby. Nawet jeśli nie ma sposobu, aby temu skutecznie zapobiec, to możemy chociaż przekonać się, czy druga połówka rzeczywiście przyprawia nam rogi… Pomogą nam w tym fachowe testerki wierności albo test zdrady, który można wykonać samodzielnie w domu.

Tester lub testerka wierności, czyli wystawienie partnera na próbę

test wiernościTestowanie wierności to coraz częściej wykupowana usługa – dzięki niej można się przekonać, czy ukochana osoba jest skłonna do przygodnych romansów. Na czym właściwie polega ta metoda udowadniania oszustwa i zdrady? Wszystko rozbija się o kontrolowane uwodzenie. Wynajęty tester (lub testerka) wierności zagaduje do naszej drugiej połówki, pozwalając sobie na flirt. Wykorzystuje w tym celu informacje od klienta, czyli od podejrzliwego męża lub żony – chociażby po to, aby namierzyć ich partnerów w konkretnej lokalizacji. Test wierności męża czy żony może być przeprowadzony wszędzie: w restauracji, kinie, galerii handlowej, na siłowni, basenie, a nawet w biurze.

Trzeba tutaj podkreślić, że tester wierności nie ma prawa wyjść poza sferę rozmowy i niewinnego flirtu. Cała sytuacja rozgrywa się w przestrzeni wymownych spojrzeń i kuszących gestów; punktem granicznym, do którego może się posunąć wynajęty pracownik, jest pocałunek. Już tylko na tej podstawie można zebrać istotne dowody, które mogą zaważyć na wyniku rozprawy rozwodowej. Propozycje czegoś więcej – w tym stosunku seksualnego – pozostają bez pokrycia. Sama reakcja sprawdzanego partnera może dać dużo do myślenia na temat jego psychiki, a także predyspozycji do zdrady.

Całe spotkanie testera bądź testerki wierności z podejrzanym o zdradę partnerem jest szczegółowo dokumentowane, a pełne sprawozdanie (wraz ze zdjęciami i materiałami wideo) trafia w ręce osoby zamawiającej usługę. Wszystkie te dowody mogą zostać wykorzystane zarówno do użytku własnego, jak i w trakcie rozprawy sądowej. Co bardzo ważne, test na zdradę męża lub żony przeprowadzany jest anonimowo i w pełni dyskretnie. Testerzy są bardzo profesjonalni i działają tak szybko, jak to możliwe. Realizacja zlecenia może się odbyć nawet jednego wieczoru; czasem na zgromadzenie potrzebnych dowodów potrzeba jednak całego miesiąca.

Test wierności, czyli kontrola życia seksualnego

Istnieje jeszcze jeden skuteczny test na zdradę, do którego wykonania nie trzeba zatrudniać osób trzecich, a mianowicie niezwykle prosta metoda badania próbki biologicznej na dowolnym materiale. Dostępny na polskim rynku domowy test wierności żony pozwala sprawdzić, czy kobieta uprawiała seks w przeciągu mniej więcej 100 godzin. Działanie testu polega na wykrywaniu białka, które występuje w męskich plemnikach. Wystarczy minimum kilkanaście sekund, a maksymalnie pięć minut, żeby przekonać się, czy Twoja partnerka skoczyła w bok (oczywiście o ile sam nie uprawiałeś z nią seksu przez ostatnich kilka dni).

Jeśli przez jakiś czas nie było Cię w domu, a żona zmieniła pościel, możesz wykorzystać do badania nowo założoną kołdrę lub prześcieradło. Także bielizna ukochanej stanowi doskonały materiał, żeby wykonać test na zdradę – majtki zawierają bowiem mikroślady spermy. Próbkę biologiczną można przebadać na każdym materiale i nie trzeba obawiać się przy tym o żadne zniszczenia czy o pozostawienie śladów. Jest to też bardzo szybki test wierności – wynik otrzymujemy naprawdę błyskawicznie, a wszystkie czynności, które trzeba przeprowadzić, są w 100% bezpieczne i banalnie proste. Mało tego: pojedyncze opakowanie pozwala na wykonanie aż 20 prób testowych. Producenci tego typu testów wierności chwalą się, że pozwalają one personalnie zidentyfikować podejrzanego kochanka.

Kupując biologiczny test na zdradę żony, należy zwrócić uwagę, aby zainwestować w produkt identyfikujący ślady białka, które jest zawarte w męskich plemnikach. Niestety na polskim rynku istnieje sporo (wcale nietanich!) testów, które opierają wyniki na wykrywaniu męskiego antygenu PSA w żeńskim płynie fizjologicznym. Tymczasem badania dowiodły, że kobiety same wytwarzają owy męski antygen z mniejszych gruczołów przedsionkowych podczas stosunku płciowego, w którym dochodzi do zjawiska kobiecej ejakulacji. Jak wykazano, skład chemiczny wydzielanego płynu obejmuje glukozę, fruktozę, niewielką ilość kreatyniny i mocznika, a także owy męski antygen PSA. Trzeba uczciwie przyznać, że tego typu testy są niezwykle mało wiarygodne – ślady PSA można zidentyfikować nawet po 10 latach, w związku z czym nie wskazują one ani na konkretnego mężczyznę, ani na konkretny stosunek seksualny.

Porządne testy wierności identyfikują męskie białka na świeżych śladach (3-5-dniowych). Najlepiej jest pobierać próbki z bielizny partnerki albo z jej wkładek higienicznych. Obecność śladów pozostawionych przez plemniki można zidentyfikować na podstawie zabarwienia testowego sączku. Tego typu testy na zdradę mogą jedynie potwierdzić lub rozwiać nasze podejrzenia; ich wyników nie można bowiem wykorzystywać na płaszczyźnie prawnej (w przeciwieństwie do dokumentacji zgromadzonej przez profesjonalnych testerów wierności). Warto wspomnieć, że takie badanie próbki biologicznej ma więcej zastosowań niż tylko test na zdradę żony – będzie to także przydatne narzędzie, gdy podejrzewamy inicjację seksualną u naszego nieletniego dziecka i zamierzamy ochronić je przed skutkami skrajnej nieodpowiedzialności.